Czym w ogóle są nawyki? Mówiąc najprościej, jest to zachowanie, które wykonujemy automatycznie, po wystąpieniu danego bodźca. Nie zastanawiamy się nad nim, po prostu reagujemy w określony sposób w określonej sytuacji. Na przykład, jeśli chce ci się pić, sięgasz po wodę (a nie po słodki napój) – bo taki masz nawyk. Nawyki mogą dotyczyć nie tylko żywienia, ale każdej sfery życia: możesz np. mieć nawyk witania się z ludźmi przez podanie dłoni, chodzenia spać o określonej godzinie, codziennego czytania książek.
Nawyki są nam potrzebne, bo bardzo ułatwiają nam życie – nie musimy stale analizować tego, co zrobić i jak – po prostu intuicyjnie reagujemy w określony sposób.
– dzięki temu, że często działamy dzięki nim poza świadomością, nasze życie staje się łatwiejsze i mniej stresujące: nie zastanawiasz się bowiem czy zjeść owoc czy batonik – po prostu czując głód sięgasz po jedną z tych rzeczy, w zależności od tego, do czego nawykłeś. Przyzwyczajenia pozwalają nam też zrozumieć, że często nasze porażki w odchudzaniu nie wynikają wcale z faktu, że nie potrafimy czegoś lub że jesteśmy słabi – NIE! – porażki wynikają z tego, że mamy złe nawyki, lub te dobre są po prostu jeszcze zbyt mało utrwalone.
No właśnie – brak nawyku, niewłaściwy nawyk lub zbyt słabo utrwalony nawyk to przyczyny porażek. A co gdy nawyk jest silny i wejdzie nam w krew? – pomaga nam to osiągnąć cel. A gdy tych silnych nawyków jest więcej niż jeden i są spójne? – wówczas nie tylko osiągamy cel, ale także utrzymujemy go na stałe – bo te nawyki razem stają się naszym STYLEM ŻYCIA. Do tego dążymy w Programie Przemian – abyś miał tyle zdrowych, silnych nawyków, aby całkowicie i na stałe zmieniły się w Twój styl życia. W Przemianie, nowe nawyki mają sprawić, że zaczniemy na zawsze dbać o siebie holistycznie: zdrowo jeść, ruszać się, dbać o skórę, włosy, ciało, psychikę, emocje. Taki styl z czasem i praktyką staje się codzienności, bez których już nie będziesz wyobrażał sobie życia 😊
Wyobraź sobie siebie, gdy byłeś dzieckiem – gdy miałeś 3 lata, potem 6, 10, 15 i obecny wiek. Pomyśl teraz o nawyku mycia zębów po posiłku. Zastanów się, jak reagowałeś na nową zasadę w wieku 3 lat. A 6 lat, 10? Teraz?
Pomyśl o różnicy. Początkowo dzieci się buntują, nie chcą wdrażać nowych zasad, obowiązków. Nie i koniec. Staje się to sprawą dużej wagi. Z czasem jednak przyzwyczajamy się do nowej rutyny. Sprawia nam coraz mniej trudności, rzadziej musimy o niej pamiętać, zaczynamy działać instynktownie, aż w końcu dane zachowanie wejdzie nam w krew i w ogóle się nad nim nie zastanawiamy. Automatycznie po posiłku idziemy umyć zęby, bo to przecież stało się oczywiste.
Odnosząc się do poprzedniego przykładu już sam pewnie intuicyjnie czujesz, jak taki proces przebiega, ale dobrze to wypunktować jeszcze raz, abyś mógł świadomie zacząć pracować nad nawykami.
Warto przygotować się na potencjalne przeszkody i zastanowić się jak powinniśmy się zachować, gdy pojawią się trudności:
Tempo wdrażania nawyków jest indywidualne dla każdego osoby i zależy często od tego jak trudny dla niej nowy nawyk. Z pewnymi obowiązkami uporasz się w kilka dni. Inne zajmą Ci tygodnie, a może miesiące? Nie zrażaj się. Czas i tak minie. W końcu się przyzwyczaisz i nowy styl życia będzie dla Ciebie oczywisty. Ale do tego potrzeba konsekwencji i cierpliwości. Codzienne małe kroki składają się na sukces.
Aby ułatwić Ci wprowadzanie nawyku regularnego jedzenie i zasady „Wiem, co jutro jem” w ramach naszej wrześniowej akcji „Wrzesień Dobrych Nawyków”, przygotowałam dla Ciebie planszę, na której możesz zaplanować cały tydzień posiłków. Ułatwi Ci to sporządzenie list zakupów i nigdy nie zaskoczy Cię sytuacja, w której nie wiesz, co będziesz jeść następnego dnia 🙂
Powodzenia!